Akcja włosy

     Wczoraj dzień żółty, bo objadłam się chlebkiem chrupkim. Padam, nie sądziłam, że kiedykolwiek to napisze objadłam się tackami. Ogólnie nie zjadłam nic, co byłoby nie dietowe, ale gdyby coś takiego, co mi smakuje było w domu to z pewnością bym to wciągnęła. Bądź co bądź nie przytyłam i nie zjadłam jakiegoś nie wiem czego. Dziś będę trzymała ładną dietę - tego jestem pewna. Obiecuje zielony dzień!!! Zresztą po wypiciu kawy mój organizm mnie zdrowo przeczyścił i nie mówię tu oczywiście o wymiotowaniu, bo wiecie, że to nigdy mi się nie zdarzyło.
      Moje "objedzenie" było spowodowane złością na włosy. Teraz wciąż chodzę ładnie ubrana i wymalowana - po prostu rano jak zdjęłam wałki to się popłakałam. To wcale nie znaczy, że płacze co rusz. Płacze jak jestem bezsilna i wydaję mi się, że na coś nie mam wpływu. Włosy się wcale nie uniosły. U góry miałam przyklapnięte, tłuste coś, a u dołu sterczące w każdą stronę lokowane siano. Jak już popłakałam z dziesięć minut to umyłam włosy kolejny raz. W nocy zawsze tłuszczą się najbardziej, więc odpuściłam i stwierdziłam, że na wieczór będę robiła maskę, a rano będę myła włosy. Zmierzyłam czas schnięcia. Mam nadzieję, że plan nie będzie taki, że zmusi mnie do wstawania o godzinie 4.00 rano. Zaczęłam walkę to ją skończę. Z zakupów jestem zadowolona, włosy są miłe w dotyku, świecące. Oczywiście to nie jest tak, że od razu się zregenerowały, tyle że nie są szare i nie elektryzują się. Od dziś póki nie zgęstnieją nie będę próbowała nosić rozpuszczonych włosów. Będę czesała się w wysoką kitkę i tyle. Wyglądam śmiesznie. Rano też twierdziłam, że nie chce iść jutro do jego rodziców, potem zmieniłam zdani, bo to zwykłe tchórzostwo i nie może być tak, że ja ze strachu zamknę się w domu i będę pogłębiała uciekanie od problemów. Może uda mi się nie spotkać tam jej: już dość, że śmiała się, że jestem gruba, nie potrzebuję drugiej partii pod tytułem źle wygląda bez włosów. Wiem, że nie powinnam się przejmować. Wiem, ale mimo wszystko.

Zakupy: ekspresowa odżywka w sprayu do bardzo suchych i bardzo zniszczonych włosów - 11,69zł
szampon podwójna regeneracja
szampon do włosów przetłuszczających się o zapachu lawendy - 7,49
odżywka wzmacniająca włókna włosa -14,99
serum wzmacniające do włosów na sucho - 17,99
maska do włosów - 17,99

      Kupiłam jeszcze lakier nadający objętości, ale na razie nie mam potrzeby stosowania go, no i wałki, które też chyba nie mam co stosować. Oprócz tego Supradyn - naprawdę świetne witaminy nie tylko na włosy.
    Wiem, że tu są preparaty niemal do każdych włosów, ale moje takie są. Suche, ale przetłuszczające się. Z preparatów na sucho mam ograniczone zaufanie do serum - jest takie kremowe, a piszą, że nie trzeba spłukiwać. No nic - po-stosuje to zobaczę :)
    Wybaczcie mi ten mało-dietowy post. Napiszę w sobotę u rodziców jak mi tam idzie. Na bank zjem tam trochę słodkiego. No i rodzice zauważą, że schudłam. Mama widzi na mnie każde 200g, a tata na oko potrafi zważyć większość ludzi. Mam nadzieję, że to nie będzie weekend ciągłego powtarzania mi "jesteś za chuda". Na szczęście u mnie w domu jada się zdrowo.


12 komentarzy:

  1. Polecam szampony z Gliss Kur, pomimo mojego codziennego prostowania, a często także suszenia suszarką, nadal są mięciutkie, a rozdwojonych końcówek mam niewiele :) dodatkowo używam jeszcze odżywek z Wella

    OdpowiedzUsuń
  2. czuję dużego fioła na punkcie włosów ;)

    przypomniałam sobie coś. ja od zawsze miałam bardzo dużo włosów, które trudno ogarnąć, bo zwyczajnie jest ich za dużo, ale jednej zimy były strasznie suche i kupiłam capivit piękne włosy - nie doszłam do końca opakowania, włosy prawie że podwoiły swoją objętość, były strasznie mocne i dopiero wtedy nie do ogarnięcia ;) bo czy te drogie specyfiki rzeczywiście pomagają? najważniejsze są witaminy :) w każdym razie polecam ten capivit. logicznie patrząc, jeżeli nie zadbasz o nie "od środka", to te wszystkie odżywki będą ci pomagały tak długo, jak będziesz je stosować, a przecież nie o to chodzi...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosmetyki do włosów z glisskura są bardzo dobre, odżywki w sprayu regularnie używam codziennie i włosy są po niej miekkie i ładniej sie układaja :) pamiętaj, że najlepiej jest też wzmocnić jeod środka, zapytaj w aptece o jakieś tabletki na wzmoncienie włosów wiele kobiet sobie chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oo widze ze kochana zakupilas cala artylerie :-D :-D powodzenia z wlosami. dolaczam sie do dziewczyn gliss kur jest naprawde spoko :-D trzymaj sie chudo :-* :-* xoxo

    OdpowiedzUsuń
  5. moje wlosy zrobily sie piekne gdy odrosly po tym jak je obcielam (niestety wypadaly garsciami) no i zaczelam zdrowo jesc warzywa i owoce (bo wypadaly bo jadlam za malo) no i pije raz w tygodniu - herbate z pokrzywy (naturalnie wzmacnia paznokcie wlosy i poprawia przemiane materii) no i przestalam farbowac farba uzywam henny (ziola, + dodatkowo odzywiaja sie) no i ja nie uzywam zadnych pianek i lakierow nigdy, no i powiem ze moje wlosy sa lsniace i grubsze zanim zaczelam sie odchudzac :D
    zycze powodzenia z walka o swoje wlosy

    OdpowiedzUsuń
  6. Hey,
    stan twoich włosów jest zły pewnie dlatego, że za mało jesz lub jesz mało różnorodnie. Spróbuj to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  7. podpisuję sie pod porcelanową, więcej warzuywek i owoców. mi od rzygania zaczely wypadac wlosy. tez zzrobilam sobie mega regeneracje. odzywka WAX polecam, NAFTA KOSMETYCZNA NA WLOSY, poczytaj- zadna odzywka nie zrobi ci tak dobrze na wlosy jak nafta z zółtkiem jajka, obrzydliwe ale dziala, i do tego, jakiś skrzyop do łykania, napewno zadziała:) to z tą kitką to dobry pomysł. zaczynam z tobą, dopierojak ich kondycja się poprawi bd. nosic rozpuszczone:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ahh te włosy. Zawsze układają się ładnie jak nie mam żadnego wyjścia, a jak chcę się zrobić na bóstwo to one swoje. Przez noc robią się tłuste i zawsze głowę myję rano. Mam nadzieję, że uda Ci się doprowadzić swoje włosy do dobrego stanu. Jak sobie tak myślę to wcale bym się nie obraziła gdyby ktoś mówił, że jestem za chuda, ale nie wiem jak to wygląda w praktyce.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że nie było to nic nie zdrowego typu słodycze lub inne śmieciowe jedzenie. Zdarza się, ważne, żeby później z podniesioną głową ruszyć dalej.
    Włosy.. Nigdy nie będę z nich 100 % zadowolona. Gdy nie są suche, to się przetłuszczają, gdy się nie elektryzują to wypadają. Szczerze, najbardziej przeszkadza mi problem szybkiego przetłuszczania się, a moje włosy przeżyły już tyle szamponów i żaden nie był idealny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty bardzo ładnie trzymasz dietę, więc moim zdaniem taki jednorazowy napad na pieczywo chrupkie nie będzie miał znaczenia.

    Co do włosów, to ja nie używam nic oprócz szamponu i wiele osób mi mówi, że mam ładne włosy. Kiedyś tak nie było, ale z wiekiem jest coraz lepiej.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz już mnóstwo kg za sobą! Jesteś niesamowita <3 z takim podejściem napewno będzie dobrze
    + widzę, że dbanie o włosy ostatnio robi furrorę, co druga moja znajoma to praktykuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oby nikt ci nie mówił że jesteś za cuda ale jeśli tak powiedzą to może zastanow się nad tym czy może nie mówią prawdy ?

    mam nadzieję że sobie poradzisz z włosami! Ja też o moje walczę. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń